RZUTZA3.PL EUROPEJSKIE ROZGRYWKIZBYT-WASKA-ROTACJA-LEGII-BRZEMIENNA-W-SKUTKACH-LEGIA-Z-DRUGA-PORAZKA-W-ENBL
Zbyt wąska rotacja Legii brzemienna w skutkach - Legia z drugą porażką w ENBL
11/12/2024 21:01
Liga regionalna ENBL to jedne z niewielu europejskich rozgrywek w których polskie drużyny mają powody do zadowolenia. Wstydliwą plamę po Treflu, Kingu i Śląsku choć trochę rozjaśniają pozytywne występy Dzików czy liczne wygrane Legii. Na taką fani też liczyli w środowy wieczór na Hali OSiR Bemowo. Zadanie niełatwe, bowiem do stolicy przyjechała solidna niemiecka firma jaką jest z pewnością Bamberg Baskets. To ekipa, która niedawno w Pucharze Niemiec pokonała euroligową Albę Berlin, co świadczy o jej wysokim potencjale. Warto dodać, że liderem tego zespołu jest MaCio Teague, którego solidne występy mogli śledzić polscy kibice przy okazji jego występów w zeszłym sezonie dla Czarnych Słupsk. Warto jeszcze dodać, że Legioniści musieli sobie dzisiaj radzić bez Shawna Jonesa i lidera Warszawiaków Kamerona McGustyego.
Mecz rozpoczął się od akcji alley-oop w wykonaniu gości, która wykończył Stanić. Dalej gra gospodarzy była mozolna, nie wpadały rzuty zza łuku, po prostu konstrukcja akcja leżała. W drużynie z południa Niemiec taktyka była lepsza, było nią zagęszczanie strefy podkoszowej i wykorzystywanie swoich wysokich graczy. Do tego obwodowi tacy jak Ronaldo Segu zdobywali punkty spod samej obręczy wykorzystując swoją szybkość. W Legii zawodzili Michał Kolenda z Ojarsem Silinsem, którzy nie mogli się wstrzelić. Skórę podopiecznym Ivicy Skelina uratowali Andrzej Pluta czy Jawun Evans trafiając rzuty wolne.
2 cześć spotkania była nieco bardziej żywsza ze strony Zielonych Kanonierów. Gra obronna została poprawiona, a 2 celne trójki będącego ostatnio w bardzo dobrej formie Maksymiliana Wilczka zmieniły obraz tego meczu, starty zostały w większości odrobione i gra toczyła się punkt za punkt, lecz cały czas minimalna przewaga ekipy od naszych zachodnich sąsiadów się utrzymywała.Chorwacki trener Legii Ivica Skelin starał się łatać niedobory w składzie i na parkiecie pojawili się głębsi rezerwowi czyli Marcin Wieluński i młodziutki Julian Dąbrowski, którzy dali pozytywną energię na boisko, lecz podkoszowa twardość połączona ze skutecznością dała drużynie Bamberg 7 punktowe prowadzenie na koniec 1 połowy spotkania.
3 odsłona meczu zaczęła się od 2 eksplozywnych akcji 2+ w wykonaniu duetu Evans-Kolenda i Legia znowu była blisko swoich oponentów. Gra w 3 kwarcie nabrała rumieńców i naprawdę przyjemnie się to oglądało. Potyczka była zacięta, intensywna i obfitująca w wiele widowiskowych akcji. Na parkiecie po stronie gości dominował podkoszowy KeyShawn Feazell, który imponował fizycznością i obwodowy Kyle Lofton, który świetnie penetrował kosz punktując w pomalowanym. W drużynie Legii ciężar na swoje barki wziął reprezentant Polski Andrzej Pluta grając akcje izolacyjne i rzucając za 3 pkt. Koszykarz z Rudy Śląskiej pokazuje, że jest prawdziwym liderem polskiej rotacji Legii i spłaca kredyt zaufania wobec włodarzy klubu ze stolicy, którzy obdarzyli go wysokim kontraktem i dali mu istotną rolę w klubie. Ta część starcia na remis, lecz możemy powiedzieć że było to granie przez duże G.
W 4 kwarcie poziom obu drużyn się rozjechał. Niemiecki zespół pokazał, że dysponuje szerszą rotacją i po wypracowaniu sobie kilkunastopunktowej przewagi pozwolił sobie na rozluźnienie, a to przyniosło pozytywne efekty. Skuteczni byli Feazell i Lofton. W Legii brakowało już sił i trener Skelin wprowadził na parkiet nawet Wojciecha Jasiewicza-młodego wychowanka warszawskiej drużyny. Pod koniec spotkania uaktywnił się też Ojars Silins, Łotysz zakończył spotkanie z dorobkiem 11 punktów.